sobota, 31 sierpnia 2013

Receptura Babuszki Agafii na mocne włosy - Łopianowa maska

Łopianowa maska do włosów rosyjskiej firmy "OOO Pierwoje Reshenie", trafiła w moje ręce jako nagroda w konkursie organizowanym przez sklep z naturalnymi, ekologicznymi i organicznymi kosmetykami - bioema.pl. Nie zwlekając z rozpoczęciem jej stosowania, już dziś mogę podzielić się z Wami moją opinią.
Według producenta zawarty w masce olej łopianowy, który jest niezastąpionym środkiem w pielęgnacji włosów, posiada silne działanie regenerujące, sprzyja wzmocnieniu struktury włosów, zapobiegając ich łamliwości i przesuszeniu. Natomiast otręby owsiane odżywiają uszkodzone włosy przywracając im siłę i elastyczność.


Bardzo podoba mi się opakowanie maski, którego wygląd sprawia, że kosmetyk odruchowo kojarzy mi się z naturalnym, domowym wyrobem. Dobrze więc współgra z nazwą własną linii kosmetyków, czyli z "Recepturami Babuszki Agafii". W jakimś stopniu na pewno wpływa to na to, że chętniej po nią sięgam :)
Po odkręceniu wieczka, z kosmetyku wydobywa się delikatny i  bardzo przyjemny zapach, który na szczęście nie razi sztucznością. Mi kojarzy się po prostu z przyrodą.
Maskę nakładam na włosy zaraz po ich umyciu, gdy są jeszcze wilgotne. Konsystencja maski jest bardzo lejąca się. To trochę utrudnia jej odpowiednie nabranie na dłoń, więc czynność tę trzeba powtórzyć kilka razy. Producent zaleca spłukanie jej po
1-2 minutach od nałożenia. Według mnie zrobił to tylko po to, by nie zrazić do kosmetyku klientów, którym wszędzie się śpieszy i dla których 5 minut z maską na włosach to cała wieczność ;)
Po użyciu maski włosy stają się miękkie w dotyku, dobrze odżywione, nawilżone i rozczesują się z dziecinną łatwością. Nie zauważyłam ich obciążenia ani przyśpieszonego przetłuszczania. Jestem więc z niej bardzo zadowolona i naprawdę cieszę się, że miałam okazję ją wypróbować. W przyszłości planuję zakup maski drożdżowej na porost włosów oraz jajecznej, która odżywia i regeneruje zniszczone włosy. Tą akurat chętnie sprezentuję mojej siostrze :)


Niestety na opakowaniu nie ma żadnej informacji, żadnego znaku czy certyfikatu, który dałby mi 100% pewność, że składniki kosmetyku oraz sam produkt we wszystkich fazach produkcji nie były testowane na zwierzętach. Wiem, jednak, że część kosmetyków spod marki "Receptury Babuszki Agafii" certyfikowana jest znakiem ICEA. Napisałam e-maila w tej sprawie do producenta i czekam na odpowiedź.

Cena to 15 zł za 300 ml (dostępna w sklepie bioema.pl)

Skład: Aqua with infusions of: Avena Sativa Oat, Betula Alba Juice, enriched by extracts: Salvia Officinalis, Rubus Chamaemorus, Rhodiola Rosea, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum, cold pressed oils: Arctium Lappa Seed Oil, Ribes Nigrum Seed Oil, Linum Usitassimum Seed Oil, Pyridoxine, Panthenol, Niacinamide, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Jak widzicie skład maski jest rewelacyjny! Jest to w 100% naturalny kosmetyk, co przy tak niskiej cenie jeszcze bardziej zachęca mnie do jego stosowania.

                                                     Fleurr

19 komentarzy:

  1. Nigdy nie próbowałam tej maseczki ale po twojej recenzji chyba się to zmieni :)
    Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą maseczkę i niebawem ją zacznę stosować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak ją wychwalasz, że chyba warto kupic!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej serii;)
    Ale wyglądają zachęcająco!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam maskę drożdżową z tej serii i czeka na swoje wykorzystanie :) Podobno ma zmniejszyć wypadanie włosów - zobaczymy czy podoła sobie z tym zadaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też się bardzo podoba szata graficzna tych kosmetyków, nigdy jeszcze nie miałam, ciągle się przymierzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam ;) Nie ma na co czekać :D

      Usuń
  7. Spotkałam się z opiniami, że łopianowa jest najsłabsza. Tym bardziej fanie, że Tobie się sprawdziła :)
    Ja właśnie kończę drożdżową i jest godna polecenia :)
    Świetne napisy na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam styczności z innymi maseczkami, ale łopianowa naprawdę zrobiła na mnie duże wrażenie :)

      Usuń
  8. Fajnie, że maseczka sie sprawdziła:) moze za jakis czas sie na nią skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na nią ochotę ;)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanowię się nad jej zakupem :D Fajnie, że polecasz takie nietypowe kosmetyki na swoim blogu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje włosy są w kiepskiej kondycji więc muszę wypróbować;)


    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  12. Musisz język klawiatury zmienić na rosyjski a potem włączyć tablicę znaków, wtedy bd mogła poprawnie napisać nazwę po Rosyjsku :)
    a co do maski to jestem ciekawa :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W przyszłości na pewno ją wypróbuję, bo jestem jej niesamowicie ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam bardzo dużo pozytywnych komentarzy o tej marce, chyba kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cetrimonium Chloride-substancja konserwująca!!!,Guar Gum-czyli E-412-stabilizator,Bensoic Acid-E-211-sodium benzoate,Sorbic Acid-kwas sorbowy- substancja konserwująca-wystarczy????To ma być natura????Dzięki -odsylam na wizyte do Dr.Różańskiego na y temat kosmetykow.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :) Każdy mnie bardzo cieszy! Pozdrawiam :*

Copyright © 2016 bazylove , Blogger