niedziela, 24 lutego 2013

avon - perełki do twarzy rozświetlające

Opis towaru: Lekkie perełki pełne świetlistego pudru sprawią, że twarz będzie jakby skąpana w świetle! Z łatwością wydobędą ze skóry całą jej naturalną promienność.
Perełki mogą także zastąpić róż - wtedy muśnij nimi tylko te miejsca, które chcesz wyeksponować, np. kości policzkowe.
Idealne dla osób o jasnej karnacji. 
Nakładaj je pędzlem do pudru na twarz jak róż. 
Twarz nie wydaje się wtedy sztuczna, ale pięknie odbija światło ożywiając ją.




Całkowicie nie zgadzam się z tym opisem. Kolor jest zbyt słaby, więc po różu na mojej cerze nie ma prawie śladu. Doszło do tego, że perełki musiałam oddać siostrze, a to się nieczęsto zdarza. Kulki są rozświetlające, ale takiego super rozświetlenia także nie widzę. Jak dla mnie jest to totalne dno. 
Na pędzel starałam się nabrać go bardzo dużo, ale to też nie dawało pożądanych efektów. 
Pudełko jest trochę duże i nie za bardzo mieściło mi się do kosmetyczki. Musiałam je trzymać osobno. 
Cena ok. 47 zł za 22 g. Jest ona trochę wygórowana, ale z opinii jakie wyczytałam, perełki są bardzo wydajne i starczają na naprawdę długo. Nie jestem w stanie tego określić, ponieważ używałam tylko miesiąc. 




Na zdjęciu pokazuję efekt nałożenia perełek na twarz. Jest on znikomy. Będę musiała wrócić do mojego starego i ulubionego różu, który zakupiłam w Rossmannie. 



                                                     Fleurr 

26 komentarzy:

  1. Rzeczywiście pudełko jest duże, zdecydowanie by mi się w kosmetyczce nie zmieściło, no i cena troszkę za wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosuję te perełki tylko brązujące i z nich jestem bardzo zadowolona :) Z rozświetlającymi nigdy nie miałam do czynienia .

    OdpowiedzUsuń
  3. mam i bardzo, bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja właśłnei testuje swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ochotę kupić, ale na razie mam tylko brązujące ;p
    dzastalife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie przepadam za kosmetykami z Avonu ;<

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać jakieś drobinki na twarzy, ale efekt naturalny. :)
    Perełki są często w promocji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie moja mama kupiła te perełki w promocji :) Udało jej się:]

      Usuń
  8. ja mam perełki brązujące z avonu i jestem zadowolona,
    są bardzo wydajne i świetnie spełniają swoje zadanie.
    pozdrawiam.
    m.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja siostra ma te perełki i dość często jej go podbierałam jak do niej przyjeżdżałam ;) Dają tylko delikatny efekt rozświetlenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuje bardzo za taga:) ale tak sie bardzo zastanawiałam i nie moge znaleźć żadnych dziwactw;/;]
    a na udoskonalenia bloga polecam: http://hafija-background.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Hello sweety! This is such a great post (: like it! Are we following yet? If not then, let's follow via gfc, facebook, lookbook and bloglovin! Let me know if you are following me! I'd love to follow back too! Stop by me soon!xx

    Kisses ♥
    www.fashionholicsparkle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zostałaś nominowana do Versatile Blogger Award
    więcej informacji na moim blogu
    Zapraszam dzastalife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. zostałaś otagowana :) jak masz ochotę odpowiedzieć na Tag to zapraszam :)
    http://urodomania.blogspot.com/2013/02/tag-liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają ciekawie. Gratuluję wyróżnienia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo, chcialam kupic te perelki, ale teraz chyba ich nie kupie ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie Avon zbyt często rozczarowywał i już nic z niego nie kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  17. za perełkami i ja nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam te ciemne perełki i niestety okazały sie dla mnie za ciemne :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Często widziałam je w katalogach ale jakoś specjalnie mnie nie kusiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam perełki brązujące z Avonu, ładnie wyglądają w tym swoim pudełeczku, ja jednak ich bardzo rzadko używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też nie byłam z nich zadowolona niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  22. też mam te perełki już kilka lat, chyba są dawno przeterminowane swoją drogą :D więc wydajne są...
    ale nie jest to mój jakiś faworyt wśród takich kuleczek, używam je gdy nie mam czasu nakładać różu bądź gdy chce tylko delikatnie podkreślić policzki
    Obecnie testuję perełki pewnej firmy... recenzja niedługo ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki, wybiłaś mi te perełki z głowy. szukam na razie jakiegoś dobrego i jasnego, ogólnodostępnego różu do policzków

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :) Każdy mnie bardzo cieszy! Pozdrawiam :*

Copyright © 2016 bazylove , Blogger