piątek, 21 czerwca 2013

Zakupy dla leniuszków - czyli jak certyfikaty ułatwiają życie

Na naszym rynku jest bardzo dużo kosmetyków, które są przedstawiane przez producentów jako naturalne czy ekologiczne. Prawda jest taka, że w świecie zdominowanym przez reklamę jest to po prostu dobra strategia marketingowa często mająca niewiele wspólnego z rzeczywistością. Bardzo łatwo więc możemy popełnić błąd kupując takiego "naturalnego przebierańca", często płacąc za taki kosmetyk stosunkowo więcej, niż za podobne zwykłe kosmetyki drogeryjne.

Chociaż możemy się przed tym łatwo obronić, czytając przed zakupem jakich składników użyto do produkcji danego kosmetyku, większość z nas tego nie robi. Chyba przyznacie mi rację, że główną przyczyną tego stanu rzeczy jest po prostu nasze lenistwo ;) Nie chce nam się poświecić ledwie kilku chwil, aby zapoznać się z tym, z czym nasze ciało będzie miało bezpośredni kontakt przez długie tygodnie, a nawet miesiące. Na szczęście i dla leniuszków jest rada! Wystarczy sprawdzić czy na danym kosmetyku widnieje jeden z kilku łatwo rozpoznawalnych symboli tzw. certyfikatów, które są gwarancją braku szkodliwych substancji, a tym samym 100% bezpieczeństwa dla naszego zdrowia.

Jeśli więc jesteście leniuszkami, lecz nie chcecie "dać nabić się w butelkę" nieuczciwym producentom pseudo naturalnych
i organicznych kosmetyków, podczas kosmetycznych zakupów koniecznie szukajcie na opakowaniach poniższych znaków:



Kosmetyki naturalne pochodzące z Niemiec powinny mieć certyfikat BDIH. We Francji są dwie instytucje certyfikujące tego typu produkty, są to ECO-Cert oraz Cosmebio. Produkty takie pochodzące z Wielkiej Brytanii powinny mieć logo Soli Association, a oprócz tego jeszcze napis „Organic Standard”. Każda z tych organizacji przyjmuje określone kryteria, które każda firma kosmetyczna bezwzględnie musi spełniać aby otrzymać certyfikat.

Kupując kosmetyki reklamowane jako naturalne zwracajmy więc uwagę na ich oznaczenia. Jeżeli jakiś produkt go otrzyma, z pewnością znajdziemy taką informację na opakowaniu, ulotce czy tez na stronie internetowej danego producenta, ponieważ firmy raczej nie ukrywają tego typu rzeczy, wręcz przeciwnie, chętnie się nimi chwalą.

Ja sama, chociaż zawsze mam przy sobie ściągawkę i wpoiłam już sobie nawyk każdorazowego czytania składu kupowanego kosmetyku, cieszę się jeśli mój wybraniec dodatkowo opatrzony jest jednym z powyższych certyfikatów :)



Poniżej możecie zapoznać się z podstawowymi informacjami na temat każdego z przedstawionych symboli:


ECOCERT jest oficjalnie uznanym, międzynarodowym, niezależnym stowarzyszeniem kontrolującym m.in. jakość kosmetyków ekologicznych, zaaprobowanym w ponad 80 krajach na całym świecie. Jego główna siedziba znajduje się we Francji, istnieją też filie w innych krajach m. in. Belgii, Niemczech, Brazylii czy Kanadzie. Certyfikaty ECOCERT nadawane są i uznawane na całym świecie, także w Japonii czy Stanach Zjednoczonych. 

ECOCERT określił dwie kategorie produktów nazwami: „kosmetyk ekologiczny” oraz „kosmetyk ekologiczny i organiczny”. Dla obydwu minimalny udział surowców naturalnych i pochodzenia naturalnego wynosi 95%. Dodatkowo, przypadku kosmetyku ekologicznego i organicznego minimum 10% wszystkich surowców i minimum 95% zastosowanych substancji roślinnych musi być certyfikowanych jako organiczne. Dla kosmetyku ekologicznego wymogi te wynoszą odpowiednio minimum 5% i minimum 50%.

Pozostałe kryteria stosowane przy kontroli kosmetyków:
• zakaz stosowania surowców (roślinnych, jak i zwierzęcych) modyfikowanych genetycznie
• surowce pochodzenia zwierzęcego uzyskiwane tylko ze zwierząt żywych (np.mleko, miód)
• zakaz testowania produktu końcowego na zwierzętach
• rezygnacja ze sztucznych substancji zapachowych i barwiących
• zakaz stosowania sztucznych tłuszczy, olejów, silikonów, parabenów, parafiny i innych substancji uzyskiwanych przy przeróbce ropy naftowej
• zakaz stosowania emulgatorów PEG
• w celu odkażenia surowców do produkcji kosmetyku, jak i produktu końcowego, rezygnacja z radioaktywnego naświetlania
• produkcja kosmetyków naturalnych i organicznych musi być w odseparowaniu od podobnych procesów wytwarzania produktów nie podlegających certyfikacji, proces produkcji powinien być prosty, przyjazny dla środowiska,
• gotowe kosmetyki powinny być zapakowane w opakowania ekologiczne, przyjazne środowisku, nadające się do ponownego recyklingu

Ecocert nadała dotychczas certyfikat około 1100 kosmetyków pochodzących od 80 producentów. Certyfikat na produkcie daje gwarancję, że określenie ekologiczny czy naturalny nie jest tylko chwytem marketingowym, ponieważ produkt musiał spełnić bardzo restrykcyjne wymogi.Więcej informacji na stronie www.ecocert.de



BDIH jest skrótem od Bundesverband Deutscher Industrie und Handelsunternehmen für Arzneimittel, Reformwaren, Nahrungsergänzungsmittel und Körperpflegemittel (Narodowa Jednostka Niemieckiego Przemysłu i Przedsiębiorców Leków i Środków do Pielęgnacji Ciała). Założona została w 1951 roku jako zjednoczenie producentów z siedzibą w Manheim.
Producenci, których kosmetyki oznaczone są znakiem „Kontrollierte Natur-Kosmetik” (kontrolowane kosmetyki naturalne), duży nacisk kładą na nowoczesną, naturalną i szczególnie delikatną pielęgnację. Do produkcji tych kosmetyków używane są naturalne surowce, takie jak: oleje roślinne, tłuszcze, wosk, ekstrakty ziołowe i wody kwiatowe, olejki eteryczne i substancje zapachowe z kontrolowanych upraw ekologicznych lub dzikich zbiorów.

Oto kryteria, jakimi kieruje się BDIH przy nadawaniu certyfikatu:

• stosowanie roślinnych surowców z kontrolowanych upraw ekologicznych oraz certyfikowanych dzikich zbiorów,
• przez cały cykl produkcji nie wykonuje się testów na zwierzętach,
• zakaz stosowania surowców pochodzących od martwych zwierząt (np. olej żółwi, olej z norki, tłuszcz ze świstaka, kolagen zwierzęcy),
• dozwolone jest stosowanie nieorganicznych soli i mineralnych surowców,
• świadoma rezygnacja z organiczno-syntetycznych środków barwiących, syntetycznych substancji zapachowych, silikonów, parafiny i innych substancji uzyskiwanych przy destylacji ropy naftowej,
• ze względu na mikrobiologiczne bezpieczeństwo produktów, obok naturalnych konserwantów, dozwolone jest również stosowanie pewnych naturalnie identycznych konserwantów: kwas benzoesowy, kwas salicylowy i jego kwasy, kwas sorbinowy i jego sole, alkohol benzynowy. W deklaracji kosmetyku substancje te muszą być dodatkowo oznaczone: „Konserwowane…[nazwa składnika]
• w celu odkażenia surowców do produkcji kosmetyku, jak i produktu końcowego, zrezygnowano z radioaktywnego naświetlania,
• stosowanie opakowań ekologicznych i łatwo ulegających rozkładowi,
• proces produkcji bezpieczny dla środowiska naturalnego.
Więcej informacji na stronie www.kontrollierte-naturkosmetik.de



Soil Association jest to charytatywna organizacja z siedzibą w Wielkiej Brytanii certyfikująca wyłącznie kosmetyki organiczne (najbardziej restrykcyjne standardy).

Certyfikat organiczności Soil Association gwarantuje, że produkt:

• zawiera maksymalną możliwą ilość składników organicznych
• jest organiczny w 95% lub, jeśli nie ma wystarczającej ilości składników organicznych, jest organiczny w przynajmniej 70% i ma opis „ze składnikami organicznymi”
• składniki nie są modyfikowane genetycznie
• jest biodegradowalny i przyjazny dla środowiska
• jest WOLNY OD składników znanych jako potencjalnie toksyczne dla ludzi lub środowiska (m.in. parabeny, produkty petrochemiczne, sztuczne aromaty, detergenty – SLS, glikole, DEA, MEA, TEA, triclosan itp.
Więcej informacji na stronie www.soilassociation.org



ICEA jest to jeden z najważniejszych organów certyfikujących produkty naturalne i organiczne we Włoszech i Europie.

Kosmetyki certyfikowane przez ICEA spełniają oczekiwania klientów w odniesieniu do zdrowych, bezpiecznych produktów o bezpiecznym wpływie na środowisko. Posiadają następujące cechy:

• wytwarzane są z surowców naturalnych i składników aktywnych pochodzenia roślinnego, zatwierdzonych
  przez standardy AIAB (Włoskie Stowarzyszenie Rolnictwa Ekologicznego)
• nie zawierają sztucznych barwników,
• nie zawierają surowców naturalnych pochodzących z organizmów genetycznie modyfikowanych (GMO),
• nie są testowane na zwierzętach,
• posiadają opakowania z surowców nadających się do recyklingu,
• brak stosowania radioaktywnego naświetlania (stosowanego w celach sterylizacji produktu)
Więcej informacji na stronie www.icea.info



Demeter  jest to niemiecka jednostka certyfikująca kosmetyki naturalne oraz żywność. Daje gwarancje, że kosmetyk po który sięgamy wyprodukowany jest w zgodzie z zasadami sprawiedliwego handlu (Fair Trade) oraz certyfikacji BDIH.

Kosmetyki posiadające certyfikat Demeter spełniają następujące kryteria:

• do produkcji użyto wyłącznie roślinnych surowców z kontrolowanych upraw oraz certyfikowanych dzikich  
   zbiorów,
• zakaz stosowania surowców pochodzących od martwych zwierząt,
• zakaz wykonywania testów na zwierzętach,
• zakaz stosowania sztucznych środków barwiących, syntetycznych substancji zapachowych, silikonów,  
   parafiny i innych pochodny ropy naftowej,
• dozwolone jest stosowanie mineralnych surowców (np. chlorek sodu) i nieorganicznych soli (np. siarczan 
   magnezu),
• dozwolone jest stosowanie obok naturalnych konserwantów niektórych naturalnie identycznych tj.: kwas 
   benzoesowy, kwas salicylowy i jego kwasy, kwas sorbinowy i jego sole, alkohol benzynowy,
• stosowanie biodegradowalnych opakowań.
Więcej na stronie www.demeter.net



USDA Organic jest to certyfikat nadawany przez Departament Rolnictwa USA. Jeden z najbardziej wymagających i kompleksowych systemów certyfikacji. Kosmetyki posiadające ten certyfikat zawierają co najmniej 95% składników pochodzenia organicznego. Wszystkie składniki produktów dopuszczane przez USDA są również akceptowane przez FDA, która jest najbardziej rygorystyczną na świecie instytucją kontrolującą żywność i leki.
Więcej informacji na stronie www.ams.usda.gov




Karta Cosmebio (produkty oznaczone logo BIO lub ECO) gwarantuje, że kosmetyk zawiera głównie składniki naturalne i pochodzenia naturalnego. Kosmetyk oznaczony tym logo musi zawierać co najmniej 95% składników pochodzenia naturalnego, naturalnych lub z rolnictwa ekologicznego (we wszystkich przypadkach ten udział jest jeszcze większy niż 95%).

Ponadto:

• spośród surowców roślinnych, przynajmniej 95% musi pochodzic z upraw ekologicznych
• zakaz stosowania syntetycznych zapachów lub barwników
• zakaz stosowania syntetycznych konserwantów, takich jak parabeny lub fenoksyetanol
• bez substancji z roślin modyfikowanych genetycznie
• procesy produkcji muszą być przyjazne dla środowiska
• opakowania biodegradowalne i nadające się do recyklingu
• zakaz testów na zwierzętach
Na wszystkich opakowaniach musi być jasno oznaczony procent składników naturalnych i ekologicznych.
Karta Cosmebio zezwala na użycie w znikomej ilości syntetycznych substancji, które nadal nie są dostępne w postaci naturalnej (składniki te muszą spełniać bardzo wąskie wymagania tzw. listy pozytywnej, wykluczającej stosowanie pochodnych przemysłu petrochemicznego, PEG, silikonów itp).
Więcej na stronie www.cosmebio.org




EcoControl jest międzynarodową instytucją, która certyfikuje między innymi naturalne i organiczne kosmetyki zgodnie ze standardami BDIH, COSMOS i NaTrue.

EcoControl certyfikuje także „standard firmy” respektującej m.in. następujące zasady:

• wszystkie używane składniki są tworzone z naturalnych, surowych materiałów
• nie używanie pochodnych przemysłu petrochemicznego (pochodzących z przeróbki ropy naftowej)
• nie używanie pochodnych organizmów modyfikowanych genetycznie
• używanie czystych olejów roślinnych z kontrolowanych upraw ekologicznych
• stosowanie czystych olejków eterycznych, przy czym w około 85-90% pochodzących z upraw ekologicznych
Więcej informacji na stronie: www.eco-control.com




QUALITE FRANCE jest francuską jednostką certyfikującą należącą do Bureau Veritas. 

Kosmetyki certyfikowane przez Qualite France posiadają etykietę Cosmebio i spełniają następujące normy:

• zawierają co najmniej 95% składników pochodzenia naturalnego, naturalnych lub z rolnictwa 
   ekologicznego
• mogą zawierać minimalne ilości syntetycznych substancji, które nadal nie są dostępne w postaci naturalnej 
   z wykluczeniem PEG, silikonów, pochodnych ropy naftowej
• zakaz stosowania syntetycznych zapachów, barwników, konserwantów
• zakaz stosowania substancji z roślin genetycznie modyfikowanych
• opakowania biodegradowalne
Więcej na stronie www.qualite-france.com




ICADA jest to niemiecka jednostka certyfikująca kosmetyki naturalne.

Kosmetyki posiadające certyfikat ICADA spełniają następujące kryteria:

• do produkcji użyto wyłącznie roślinnych surowców z kontrolowanych upraw oraz 
   certyfikowanych dzikich zbiorów,
• zakaz stosowania surowców pochodzących od martwych zwierząt,
• zakaz wykonywania testów na zwierzętach na całym etapie produkcji,
• zakaz stosowania sztucznych środków barwiących, syntetycznych substancji zapachowych, silikonów, 
   parafiny i innych pochodny ropy naftowej,
• stosowanie biodegradowalnych opakowań.
Więcej informacji na stronie www.icada.eu




NATRUE jest to Europejskie Ugrupowanie Interesów Producentów Kosmetyków Naturalnych i Organicznych i działa na rzecz ochrony najwyższych standardów dla kosmetyków naturalnych i ich składników. Istnieją trzy poziomy certyfikacji kosmetyków naturalnych i organicznych oraz trzy znaki graficzne.
Kosmetyki organiczne nie mogą zawierać w swoim składzie m.in. pochodnych ropy naftowej, syntetycznych barwników i aromatów oraz konserwantów nieidentycznych z naturalnymi.
Więcej informacji na stronie www.natrue.org



                                                     Fleurr

21 komentarzy:

  1. Przydatny post zwrócę na to uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy temat, przyznam, ze znam tylko Eco cert oraz Bio i Eco, choć te drugie, to raczej z branży spożywczej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny post :) o kilku certyfikatach pierwszy raz czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ja też nie wszystkie znałam :) Właściwie to sporo się nowych rzeczy dowiedziałam pisząc ten post i wydaje mi się, że będę bardziej doceniać to, że jednak kosmetyki takie certyfikaty mają. Na pewno jednak nie zrezygnują z kupowania kosmetyków naturalnych bez owych certyfikatów, ale z fajnym składem.

      Usuń
  4. Ciekawy pomysł na post :)

    Nigdy nie zwracałam uwagi na te znaczki, ale teraz pewnie już automatycznie zacznę je zauważać. Ten zbiorczy obrazek to fajna ściąga do portfela :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet o tym nie pomyślałam ;P ale faktycznie można zrobić ściągawkę ;)

      Usuń
  5. bardzo ciekawa i przydatna notka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo praktyczny wpis, niby człowiek wie, ale fajnie tak mieć wszystko przed nosem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przydatne, chyba wydrukuję sobie : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak jak ktoś do góry napisał,chyba sobie to wydrukuję bo bardzo przydatne informacje zawiera ten post;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post! Zapisuje w ulubionych! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też o tym kiedyś pisałam, sama często zwracam uwagę na certyfikaty, ale najbardziej kluczowy jest dla mnie skład produktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak dla mnie, z tym, że taki certyfikat właściwie załatwia sprawę z weryfikacją składu, ale oczywiście warto go zawsze sprawdzać dla zasady i by nie zapomnieć pewnych rzeczy :)

      Usuń
  11. Bardzo dobry i użyteczny temat na post :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydatna informacja :) Ja przyznaję, że nie zwracam uwagę na takie znaczki, bo rzadko kupuję kosmetyki naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. tyle informacji w niedzielny wieczór to za dużo dla mojego mózgu... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D heh to zapraszam w poniedziałek

      Usuń
  14. Ja w sumie nie kupuję kosmetyków naturalnych, ale na przyszłość na pewno ta informacja mi się przyda :)
    dodaje do ulubionych :D
    OBSERWUJE I LICZĘ NA REWANŻ :) http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Dokładnie o tym rozmawiałam kilka dni temu z przyjaciółką, kiedy pani na stoisku reklamowała kosmetyki jako naturalne, a w składzie miały np. parabeny. Jaja jakieś, Jak ją o to zapytałam to ją zatkało.Nikomu już nie można dzisiaj wierzyć. Za kasę sprzedali by dusze diabłu. A więc bardzo przydatny i ważny post. Udostępniam go dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć. c:
    Zapraszam do brania udziału w konkursie na moim blogu: http://substancja-dajaca-zycie.blogspot.com/2013/06/konkurs-4-dni.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też lubię kupować certyfikowane i kilka z tych certyfikatów bardzo często przewija się na kosmetykach, które kupuję :) Kilku z tych co opisujesz jeszcze nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :) Każdy mnie bardzo cieszy! Pozdrawiam :*

Copyright © 2016 bazylove , Blogger